Miejsce: Łeba
Skład: Sylwia, Wiciu i ja
Termin: końcówka grudnia 2005
Z Wiciem i Sylwią mogę jechać wszędzie - całonocna droga wśród śnieżyc i wiatrów, Bunt mas, zimne ognie, wędrówka przez lodową pustynię, wycieczka na Hel z zakopanym samochodem po drodze, ponczu łyk i dyskusje po świt, scrabble i sylwestrowe wyprawy na falochron, Wiciu zostawiony w skarpetkach na szosie i pechowy autostopowicz, któremu skradziono rower. Tak mało dni, a tyle wrażeń :-)
Skład: Sylwia, Wiciu i ja
Termin: końcówka grudnia 2005
Z Wiciem i Sylwią mogę jechać wszędzie - całonocna droga wśród śnieżyc i wiatrów, Bunt mas, zimne ognie, wędrówka przez lodową pustynię, wycieczka na Hel z zakopanym samochodem po drodze, ponczu łyk i dyskusje po świt, scrabble i sylwestrowe wyprawy na falochron, Wiciu zostawiony w skarpetkach na szosie i pechowy autostopowicz, któremu skradziono rower. Tak mało dni, a tyle wrażeń :-)



























