Nasi sponsorzy
Sail and Rock Crooc
Polecamy
Koniec Swiata logo anyService logo
Laos (pazdziernik / listopad 2008)

Na początek parę "pocztówek":

Laos_new (4).jpg

Laos_new (13).jpg

Laos_new (29).jpg

Laos_new (36).jpg

A teraz trochę zdjęć dla rodzinki (to ta pokazówka z nami) i ogólnie z podróży:
Laos_new (1).jpg
W jaskini koło Luang Prabangu

Laos_new (49).JPG
Niechciany przewodnik - wszyscy krzyczą o kasę i dziwią się, że protestujemy. Tym razem byliśmy nieugięci i za niezamówiony guide'ing nie daliśmy ani grosza. Ale już wiemy, że jak naprawdę skończy nam się kasa, to warto przebrać się za Laotańczyka, robić smutne oczy i naciągać na trefne usługi zachodnich turystów. Wg naszych szacunków można na tym zostać milionerem w ciągu jakichś 2 tygodni.

Laos_new (2).jpg
Na Mekongu (w stronę Nong Khiaw)

Laos_new (3).JPG
Kąpiel

Laos_new (5).jpg
Mini trekking w okilicach Nong Khiaw

Laos_new (6).JPG

Laos_new.jpg

Laos_new (12).JPG
Migawki z drogi - próbujemy łapać autostop

Laos_new (11).JPG
Odbijamy od drogi do pobliskich jaskiń

Laos_new (25).jpg

Laos_new (24).jpg
Widoczki

Laos_new (34).JPG

Laos_new (7).JPG

Laos_new (10).JPG

Laos_new (9).jpg
W końcu nam się udaje, ale warunki są trudne. Jedna z kaczek w koszu po prawej nie żyje i strasznie śmierdzi, a o stanie pana przy kabinie trudno wyrokować. W każdym razie jest cieżki. Do tego po drodze prawie zatapia nas tropikalna ulewa, a na końcu okazuje się, że musimy zapłacić prawie tyle co za autobus. Podsumowując: autostop w Laosie działa średnio. Ale jest z nim sporo radości.

Laos_new (26).jpg

Laos_new (17).jpg
A oto bazar w Sam Neua na północnym wschodzie Laosu

Laos_new (21).JPG
Obok produktów wyglądających znajomo...

Laos_new (14).jpg
...można też znaleźć parę ciekawostek...

Laos_new (18).jpg
...jak na przykład nietoperze z rusztu...

Laos_new (22).JPG
...łasiczki (albo coś takiego) i jedwabniki...

Laos_new (16).jpg
... czy larwy czegoś (żywe).

Laos_new (19).jpg
Kto zgadnie, co wybrała Natalka?

Laos_new (20).JPG
Nie poszła pod prąd. Zieleninę.

Laos_new (15).jpg
Ale przynajmniej dało się ją zjeść.

Laos_new (27).jpg
Tajemnicze wazony z tzw. Doliny Dzbanów. Pochodzą przwdopodobnie sprzed 2,5 tys. lat. Wg jednej z teorii służyły lokalnym olbrzymom do pędzenia bimbru. Ale nie jest to naukowo potwierdzone.

Laos_new (28).jpg

Laos_new (30).JPG

Laos_new (31).JPG

Laos_new (32).JPG
A to my na motorku - wracamy sobie od dzbanów olbrzymów w stronę butelek z zimnym laotańskim piwkiem

Laos_new (33).JPG

Laos_new (8).JPG
Przy okazji: Wiciu jest już w Polsce i ma dla Sławka całe mnóstwo azjatyckich etykietek od piwa!

Laos_new (37).jpg
Teraz trochę fotek ze stolicy Laosu - Vientianu

Laos_new (38).jpg

Laos_new (39).jpg
Wygląda to sielankowo, ale konieczne jest tu parę słów komentarza. Przede wszystkim: mnisi też ludzie. Z pewnością mają również głębokie życie duchowe (jak przystało na duchownych), ale spora część tych, których my widzieliśmy, zajmowała się głównie spaniem, względnie paleniem papierosów, wysyłaniem smsów, gadaniem przez komkórkę i wyrzucaniem śmieci za siebie i pod siebie albo wyłudzaniem kasy od turystów. Tak było w najważniejszej świątyni Vientiamu - Luang Tha. Na szczęście później, w mniej komercyjnych miejscach, klimat jest zdecydowanie bardziej kontemplacyjny.

mnisi_1.jpg mnisi.jpg

Laos_new (46).JPG

Laos_new (42).jpg

Laos_new (47).JPG

Laos_new (45).jpg

Laos_new (35).jpg
Zachód nad Mekongiem (Vientian)

Laos_new (48).jpg
Bazar w Vientianie

I jeszcze trochę nas:
Laos_new (40).jpg

Laos_new (41).jpg

Laos_new (43).jpg


091015_luan_namtha_026.jpg

091015_luan_namtha_080.jpg

091020_luang_prabang_2_064a.jpg

091020_luang_prabang_2_080a.jpg

091020_luang_prabang_2_055.jpg

091015_luan_namtha_095b.jpg

091018_udomxai_005.jpg

091020_luang_prabang_lepsze_n_28a.jpg

091020_luang_prabang_lepsze_n_14.jpg

091015_luan_namtha_096.jpg

091020_luang_prabang_011.jpg

091020_luang_prabang_lepsze_n_23.jpg

091020_luang_prabang_lepsze_n_58.jpg

091020_luang_prabang_lepsze_n_73.jpg




  Bądź pierwszym który skomentuje
RSS komentarzy

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą dodawać komentarze.
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.

 
Nasi patroni medialni
National Geographic Traveller npm magazyn turystyki górskiej Radio Merkury Onet.pl