Miejsca: Schronisko PTTK Andrzejówka koło Wałbrzycha
Skład: Natalka moja, Kaszubka, Basia Bastbik, Ania Kowalska, Sylwia Kirgistan, Agnieszka G., Grażynka, Gawęsia, Bomba i Kuba, Ziom Grażyny 1 i Ziom Grażyny 2, Filip, Chomiczek, Robert, Madzia i Radziu, Natalia i Łukasz, Jasiu L., Figonek i Dawidek, Lilka i Adam od Lilki, Tomek Chaos, Krysia,
no i ja
Termin: 16-18 kwietnia 2010 r. Nasz (Natalki i mój) pierwszy większy wypad poza Poznań od powrotu do Polski. Udało się zebrać ogromną ekipę, chociaż niestety nie wszyscy ostatecznie mogli pojechać (np. Malwina i Radziu - zdrówka!). Również niestety czas wyjazdu przypadł na uroczystości pogrzebowe Prezydenta i jego żony - uznaliśmy jednak, że nie będziemy go odwoływać, bo koncepcja wyjazdu powstała na długo przed katastrofą w Smoleńsku, a inny wspólny termin był praktycznie nie do ustalenia. Tak więc pojechaliśmy i było naprawdę super. Piękne Pogórze Sudeckie, parę spacerów, wspólne ognicho itp. Udało się nawet dojechać Lilce z Adamem i Natalce F. z Dawidkiem, co mnie osobiście naprawdę mega ucieszyło.
Jedynym zgrzytem był administrator schroniska, niejaki Tomek, który zrobił na mnie jak najgorsze wrażenie i trochę popsuł nam pobyt. No ale cóż, nie wszędzie kierownicy są tak fajni jak np. na Szczelińcu, na Orlu, w Chatce Górzystów czy w Hawiarskiej Kolibie. Nie chce mi się robić czarnego PR, ale generalnie tego pana nie polecam.
A poniżej trochę zdjęć z wyjazdu.
Komentarze (2)
Napisz komentarz
Komentarze naruszające netykietę będą usuwane.
*Odśwież* swoją przeglądarkę by dokonać zmiany kodu przed użyciem przycisku 'wyślij'.