|
Szwendango nad Wartą (maj 2010)
Miejsca: prawobrzeżne okolice Warty na północ od Mostu Chrobrego, Ciepły Rowek i Śródka Skład: Filip, Iza, Natalcia, Kaszubka, Ewelinka, Wiciu i ja Termin: 12 maja 2010 r. Poniżej cudowny tekst wspaniałego Filipa. Ja chciałem tylko dodać od siebie, że gdyby nie Filip właśnie, to nie byłoby bardzo wielu ekstra rzeczy: rozmów poważnych i mniej poważnych, recytacji wierszy, wynajdywania z dupy skeczów i niezapomnianej aranżacji setek piosenek. No i w ogóle byłoby chu...owo i nudno ;-) Dzięęki Stary! Adam
Moi drodzy! Czwarte Szwendango® Brzegami Warty zaliczam do najbardziej udanych Szwendang® w historii. Spodziewam się, że sukces ostatniej wyprawy wywoła lawinę imprez szwendangopodobnych organizowanych przez niedorastających nam do pięt naśladowców. W obliczu nadciągającej szwendangomanii, pragnę przypomnieć, jak odróżnić Szwendango® od imprezy szwendangopodobnej. 1. Szwendango® zawsze odbywa się nad rzeką Wartą. 2. Szwendango® zawsze odbywa się po zmroku. 3. Na Szwendangu® przynajmniej jedna osoba pije alkohol. 4. Wśród trunków pitych na Szwendangu® zawsze znajduje się Wódka Żołądkowa Gorzka. 5. Na Szwendangu® się śpiewa. 6. Na Szwendangu® prowadzi się rozmowy o życiu i śmierci. 7. Nie ma Szwendanga® bez Adama. (Gdybym chciał takowe zorganizować, proszę mi to wybić z głowy.) Strasznie fajnie bawiłem się z wami w trakcie tego ostatniego Szwendanga®. Złożyło się na nie kilka niezwykle cudnych okoliczności. Po pierwsze, cudna była trasa - elektrociepłownia nocą - widok godny zapamiętania. Pamiętacie ten przystanek przy dziurze w płocie, gdzie czekaliśmy na Ewelinkę? Widok na nadwarciańskie trawy, gdzieś w dali słychać samochody, a nad uchem śpiew ptaków... Po drugie, nie padało, jednak brodziliśmy "młaką grząską", więc giry były mokre. Po trzecie, zakończenie Szwendanga® na Śródce ma swój dodatkowy urok. Przycupnięcie na schodach Kina Malta, które w naszych sercach zawsze pozostanie Kinem Malta, nigdy zaś nie będzie szkołą chóralną, było dla mnie bolesne, jednak pozwoliło kolejny raz przypomnieć sobie cudowne chwile przeżyte w tym budynku. Po czwarte, byliście Wy i to jest w całym Szwendangu® najważniejsze. Wszystkim dziękuję, za ten cudowny wieczór i udzielam mojego błogosławieństwa.
|
||||||||
























Bądź pierwszym który skomentuje




